Blog > Komentarze do wpisu

/239/ Ten kilka minut później


Ryan wszedł do pokoju i usiadł na łóżku. Ja zająłem krzesło tuż przed Nim, podając kubek. Przez chwilę nie odzywaliśmy się. Spoglądałem jak siorbie herbatę i rozgląda się po moim pokoju. Przyciszyłem muzykę. To była jedna z tych szczerych i poważnych rozmów. Jedna z niewielu. Wyrzuciłem z siebie wszystko. Wszystko, co od pewnego czasu leżało mi na sercu. On również, choć nie miał mi wiele do powiedzenia...
/ W poprzednich odcinkach / Ryan przestał się odzywać. Siedziałem w domu i myślałem co robić. Czekałem na Jego odzew, ale bez skutku (...) W drodze do domu zastanawiałem się czy przyjaciółki dobrze mi poradziły. Co jeśli to tylko pogorszy sytuację między nami? Może powinienem jednak odpisać (...) Trzeba było widzieć moje zaskoczenie, kiedy zastałem Go pod drzwiami mojego domu - "Mam tutaj tak stać, czy zaprosisz mnie do środka?"

/ Kilka minut później /

Ryan wszedł do pokoju i usiadł na łóżku. Ja zająłem krzesło tuż przed Nim, podając kubek. Przez chwilę nie odzywaliśmy się. Spoglądałem jak siorbie herbatę i rozgląda się po moim pokoju. Przyciszyłem muzykę. To była jedna z tych szczerych i poważnych rozmów. Jedna z niewielu. Wyrzuciłem z siebie wszystko. Wszystko, co od pewnego czasu leżało mi na sercu. On również, choć nie miał mi wiele do powiedzenia. Doszliśmy jednak do porozumienia - narzuciliśmy zbyt szybkie tempo, a każdy z nas zaangażował się w ten związek w inny sposób. Wspólnie postanowiliśmy, że wrzucimy na luz. Zwolnimy, przejdziemy oczko niżej. Miejmy nadzieję, że wyjdzie nam to na zdrowie...

/ Kilka dni później /

Metoda "odkrywania siebie powoli" chyba działa. Przestałem się tak niepotrzebnie przejmować. Nie martwię się, kiedy nie dzwoni i ograniczyliśmy sms'y do minimum. Teraz każdy z nas ma swoje życie, własne sprawy i przyjaciół. Jestem spokojny, choć nie ukrywam, że tęsknię za Nim. Nawet moja mama pytała ostatnio, co się stało z tym "kolegą", który kiedyś tak często do nas wpadał ;) Ryan również się zmienił. Zaczyna mnie nawet pozytywnie zaskakiwać - na przykład wczoraj wysłał mi zabawnego mms'a. Pierwszego mms'a. Pierwszego odkąd się znamy. Chyba jest dobrze. Chyba właśnie tak miało być...

Kate Havnevik - You Again

poniedziałek, 09 listopada 2009, mike.harring
Komentarze
2009/11/09 19:05:28
metoda małych kroczków jest dobra, tak mi się wydaje... chociaż zazwyczaj jest na początku stosowana a nie później ;)
-
2009/11/09 19:14:36
@Sansenoi:
Nasz błąd :) Wszystko stało się tak nagle i niespodziewanie. No cóż, wspólnie uczymy się na błędach. Najważniejsze, że chcemy :)
-
2009/11/10 10:23:31
Masz rację - to, że chcecie, jest najistotniejsze. Trzymam kciuki i pozdrawiam
-
2009/11/10 12:59:37
No, najwyższa pora ;
-
Gość: Agrado, chello089072132243.chello.pl
2009/11/10 19:01:08
Metoda małych kroczków... Właśnie zacząłem ją stosować i wydaje się, że nam obu ona pasuje. Bo tak - zazdrościłem Ci, a teraz sam kogoś poznałem i jest nice :D Co prawda w każdej rozmowie powiedziałbym jak się czuję, kiedy z Nim przebywam, ale jak to On zwykł mawiać "Czas pokaże".
W każdym bądź razie... ograniczenie smsów i rozmów, aby się powoli odkrywać jest z jednej strony fajne, a z drugiej... brakuje poczucia bliskości.
-
2009/11/10 21:40:17
A mi ta metoda zdecydowanie nie pasuje, zwłaszcza w mojej sytuacji. Sansenoi słusznie zauważył, że powinna ona wystąpić raczej na początku. Później to różnie wychodzi - jest jednak ta tęsknota.
-
2009/11/11 03:57:50
no Mike, nadrobiłłem czytanie tfego blogusia. jestem tak zajęty f tym roku, że mi kuleje moje blogowanie i czytanie hehe. ale raz na jakiś czas udaje siem nadrobić. no mam nadzieje,że jednak fszytko będzie dobrze z wami! pozdrawiam!
Pomysł, autor tekstów oraz projekt szablonu:
Mike Harring

Ilustracje do notek:
EveryStockPhoto
Stock.XCHNG

Czcionki:
www.dafont.com
Hosting utworów muzycznych:
www.wrzuta.pl

Historia oparta jest na prawdziwych wydarzeniach, dlatego imiona i nazwiska bohaterów zostały celowo zmienione.

Pytania, opinie, sugetie kierować na e-mail: mike.harring@gazeta.pl
Creative Commons License

Except where otherwise noted, content on this site is licensed under a Creative Commons Attribution 3.0 License